Pożar pod transformatorem z przykrym zakończeniem

Zdarzenie z dnia  11.05.2016. Alarmowanie 18:56   

   W wyniku silnego porywu wiatru, sucha gałąź drzewa rosnącego na skraju lasu, w pobliżu transformatora przy ulicy Zakątek w Gościeradzu, spadła na przewody średniego napięcia i spowodowała zapłon poszycia leśnego. Po przybyciu na miejsce zastaliśmy już rozwinięty pożar ściółki, która się paliła jakiś czas ponieważ obszar pożaru wynosił ponad 200 m2 na  terenie podmokłym. Gdyby było bardziej sucho, to zastalibyśmy duży pożar lasu. Jednym prądem gaśniczym, sprawnie zlokalizowaliśmy pożar. W sumie zużyliśmy 5 tys. litrów wody, głównie na dogaszanie pogorzeliska, które zawierało wiele gałęzi i  dużych kęp trawy.

   W trakcie działań dojechał patrol pogotowia energetycznego, który po odłączeniu zasilania zdjął resztę gałęzi z przewodów elektrycznych.

   Niestety, pod koniec działań usłyszeliśmy głośny hałas pod naszym poczciwym czterdziestolatkiem. Okazało się, że urwał się wałek napędu autopompy. Resztę dogaszania musieliśmy przeprowadzić za pomocą wiader. Osoby postronne, przyglądające się naszym działaniom w życzliwym tonie stwierdziły, że brakuje nam jeszcze sikawki konnej. Po zakończeniu działań, w remizie wykręciliśmy urwany element. Star 244 z OSP w Gościeradzu jest wycofany z podziału bojowego.