Jak zostać strażakiem ochotnikiem

   Po ostatnich zdarzeniach związanych z silnym wiatrem, wiele osób pytało nas jak można zostać strażakiem. Na wstępie rozgraniczymy trzy podstawowe rodzaje członkostwa w ochotniczej straży pożarnej. Jednostka zrzesza członków zwyczajnych, wspierających i honorowych. Członkiem honorowym może zostać osoba fizyczna niekoniecznie należąca do danej osp, ale która szczególnie przysłużyła się dla jednostki i to wyróżnienie może nadać tylko walne zebranie członków. Członkami wspierającymi mogą zostać osoby fizyczne jaki i prawne, które pragną pomagać jednostce, w innej  formie niż członkowie zwyczajni, członkostwo może nadać zarząd lub uroczyście, walne zebranie. Członkowie wspierający płacą składki o wartości przez siebie ustalonej. Teraz przejdziemy do członków zwyczajnych, z których jeszcze możemy wydzielić członków jednostki operacyjno technicznej  (JOT) oraz młodzieżowej drużyny pożarniczej (MDP). Nie wszystkie jednostki osp muszą gasić pożary. Straże ochotnicze to stowarzyszenia i po rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym mogą działać na różnych płaszczyznach i nikt ich nie zmusi do tworzenia zespołu ratowniczego.

Czytaj więcej: Jak zostać strażakiem ochotnikiem

Nawałnica spojrzeniem strażaka z Gościeradza

Pamiętną noc z piątku na sobotę 11 sierpnia 2017 roku i następne dni będziemy wspominać przez długie lata. Zaczęło się od pierwszego alarmowania do przewróconego drzewa na DK25 w lesie za Tryszczynem. Po usunięciu zatoru stanowisko kierowania zadysponowało nas do zerwanego dachu w Sitowcu , dotarliśmy tam po godzinie torując drogę z Lucimia z połamanych drzew. Równolegle działał już drugi zastęp na ciężkim volvo, który otrzymał zgłoszenie do dachu w Wierzchucinie Królewskim i także przedzierał się przez leżące drzewa na szosie. O piątej nad ranem spotkaliśmy się w Sitowcu, po zabezpieczeniu kilku zerwanych dachów i pocięciu niezliczonej ilości drzew. Z powodu braku plandek dostaliśmy pozwolenie na powrót do jednostki. Jadąc DK25 przed wiaduktem w Buszkowie zaraz za nami zwaliło się drzewo na jezdnię. Na szczęście samochód jadący za nami zdążył wyhamować, skończyło się na solidnym skoku adrenaliny. Piętnaście  minut i droga była przejezdna. Po przybyciu do remizy był czas na chwilkę snu, jakąś godzinę.

Czytaj więcej: Nawałnica spojrzeniem strażaka z Gościeradza

Usuwanie skutków nawałnicy 2017

Zdarzenie z dnia  2.00.2017. Alarmowanie 1:22

do

Zdarzenie z dnia  4.08.2017. Alarmowanie 14:22  30 interwencji

W środku nocy z pierwszego na drugiego sierpnia, nad naszym regionem przeszła burza z silnymi opadami deszczu i nawalnym wiatrem. Z powodu braku prądu alarmowanie odbyło się tylko za pomocą telefonii komórkowej. Pierwszy raz skorzystaliśmy z zasilania awaryjnego oświetlenia pomieszczeń remizy, tylko bramę garażową trzeba było podnieść ręcznie. Pierwsze zgłoszenie dotyczyło powalonego drzewa na DK25 w Stopce. Na miejscu okazało się, że drzewo uszkodziło także samochód osobowy. Nikt z podróżujących nie odniósł obrażeń. Następnie stanowisko kierowania zadysponowało nasz zastęp do Tryszczyna na ulicę Długą. Na odcinku dwóch kilometrów usunęliśmy około trzydziestu drzew, głownie sosen. Drzewa uszkodziły napowietrzną linię elektryczną, miejsce zabezpieczyliśmy na szybko taśmą ostrzegawczą . Następnie przemieściliśmy się na DK25 w kierunku Bydgoszczy i od skrzyżowania na Bożenkowo pomagaliśmy zastępom z OSP Koronowo i JRG3 w usuwaniu tarasujących drzew, sprawa była pilna ponieważ pomiędzy drzewami stanęła karetka z pacjentem. Po doraźnym uprzątnięciu jezdni udaliśmy się do Więzowna gdzie od ronda w Koronowie sprzątaliśmy szosę z leżących gałęzi. Następne zgłoszenie, DW56 8km leżące drzewo - zrobione. Po zgłoszeniu gotowości otrzymaliśmy zgodę na powrót do remizy.

Czytaj więcej: Usuwanie skutków nawałnicy 2017

W Tuszynach kobieta wskoczyła do wody

Zdarzenie z dnia  3.07.2017. Alarmowanie 21:38

    Dyspozycja ze stanowiska kierowania brzmiała: w Tuszynach koło Koronowa kobieta wskoczyła do wody. Po dotarciu na miejsce zastaliśmy zastęp z OSP w Koronowie. Strażacy przejęli kobietę od mężczyzny, który wyciągnął ją z wody. Po przybyciu ZRM została ona przebadana i przewieziona do szpitala. Zdarzenie miało miejsce przy moście na ulicy Kotomierskiej nad Kanałem Lateralnym. W działaniach uczestniczył także zastęp z JRG1 w Bydgoszczy, ratownicy wodni na łodzi z plaży w Pieczyskach oraz policja.